Ostatnia klasa szkoły średniej to czas wielu ważnych i niekiedy trudnych decyzji dla uczniów. To okres ciągłych małych i większych sprawdzianów, począwszy od matury próbnej, przez zakończenie roku szkolnego, aż po maturę, już tą prawdziwą w maju. Jednak nie dla wszystkich to koniec. Uczniów techników czeka dodatkowo egzamin zawodowy. Mogłoby się wydawać, że w tym momencie następuje koniec, jednak nie. W oczekiwaniu na wyniki egzaminu maturalnego nie ma czasu wolnego, musisz podjąć istotną decyzję, która wpłynie na Twoje przyszłe życie – wybrać kierunek studiów. Bywa to niekiedy trudny wybór, spędzający sen z powiek. Czym się kierować? Co brać pod uwagę?
Pomyśl czy warto podążać za modą, znajomymi czy też stanowiskiem rodziców. Moda przeminie, a wykształcenie zostanie. Trendy związane z kierunkami studiów przekładają się na nadmierną liczbę absolwentów danego kierunku. Rynek pracy jest wtedy przepełniony, jak to było, np. w przypadku pedagogów, psychologów, HR-owców czy osób po zarządzaniu. Warto poszukać czego dla siebie, a nie patrzeć na znajomych. Trudno przewidzieć co za 5 lat będzie poszukiwanym zawodem, na jaki kierunek się wybrać, aby w przyszłości nie zasilić szeregów bezrobotnych. Musisz pomyśleć przede wszystkim o sobie i wziąć pod uwagę to, iż współcześnie rynek pracy jest wymagający, a czasami nawet bardzo brutalny. Dziś trzeba być konkurencyjnym, posiadać swoistą kartę przetargową, którą zapewne będzie odpowiednie wykształcenie. Co więcej trzeba posiadać pewne określone umiejętności, np. znajomość języków obcych. Musisz pamiętać, że w dzisiejszym świecie niekiedy nie wystarczy skończy studiów, aby zrobić karierę zawodową. Trzeba się ciągle dokształcać, być elastycznym, wykazywać możliwość poszerzenia wiedzy, umiejętności. Nie podlega wątpliwości, iż idąc na studia do nowego miasta, czujemy się bezpieczniej mając u boku znajomą twarz, w szczególności na początku. Z biegiem czasu może się jednak okazać, że wybrany przez kierunek nie do końca Ci odpowiada, nie dajesz sobie rady, podczas gdy kolega świetnie sobie radzi. Cóż, w takiej sytuacji sami jesteśmy sobie winni. Pomocni przy wyborze chcą być także rodzice. Zdarzają się sytuacje, iż próbują wręcz na siłę przekonać do podjęcia określonych studiów. Siłą nic dobrego się jednak nie osiągnie. Najlepiej spokojnie porozmawiać z mamą i tatą, wspólnie pomyśleć o jakimś rozwiązaniu, przedstawić im własnej stanowisko, wysłuchać ich i na pewno coś razem wymyślicie, by uniknąć wzajemnych pretensji i żalów.
Przede wszystkim musisz skoncentrować się na sobie, na swoich zainteresowaniach, pasjach. Należy zastanowić się nad tym co się lubi robić, co Cię interesuje i co chciałbyś robić w życiu. Można, np. spróbować wyobrazić sobie siebie w jakimś zawodzie. Ważne, aby studia sprawiały przyjemność i umożliwiały rozwijanie Twoich zdolności i predyspozycji. Jeśli posiadasz pewne określone cechy czy też umiejętności, warto byłoby dać im szanse rozwoju. Studiowanie przez 3 lata lub też 5, czegoś co tak naprawdę Cię nie interesuje lub czegoś w czym nie potrafisz się odnaleźć, nie ma większego sensu, będzie to zmarnowany czas. Musisz określić swoje predyspozycje, ale realistycznie, by nie porywać się z motyką na słonce. Oferowane przez uczelnie kierunki mają czasami interesująco brzmiące nazwy, jednak trzeba dobrze się zastanowić czy aby na pewno to studia dla Ciebie. Można posłużyć się, np. analizą SWOT. To metoda wykorzystywana w zarządzaniu, biznesie oraz wielu innych dziedzinach, przy ocenie szans powodzenia określonego zadania, przedsięwzięcia. Ma formę macierzy, tabeli czteropolowej. W jednym z pól wpisujesz Twoje mocne strony, a polu obok słabe strony, W kolejnych dwóch odpowiednio szanse i zagrożenia danego kierunku. Mając rozpisane wszystkie za i przeciw, możesz obiektywnie spojrzeć na trapiący Cię problem, dostrzec swoje możliwości.
Jeśli nic nie pomaga, można spróbować z testów predyspozycji zawodowej. Można zgłosić się w tym celu do doradcy zawodowego lub skorzystać z darmowego testu, dostępnego w Internecie. Tego rodzaju testy są pomocne w odkrywaniu zawodowego powołania. Nie ma w nich dobrych i złych odpowiedzi, gdyż odzwierciedlają one indywidualne cechy, umiejętności, mają być pomocne w zidentyfikowaniu Twoich mocnych stron i podsunięciu pomysłów w poszukiwaniu właściwej ścieżki zawodowej.
Tak więc nie jesteś sam! Możesz porozmawiać z rodzicami, ze znajomymi, możesz poradzić się osób, zajmujących się doradztwem zawodowym na co dzień, skorzystać z testów predyspozycji zawodowych czy też posłuchać samego siebie.
Nie przerażaj się jednak, gdy po pierwszym semestrze stwierdzisz, że to nie dla Ciebie. Nie trzeba od razu rzucać studiów. Jeśli nie ma dużych różnic programowych, możesz przenieść się na inny kierunek, za zgodą dziekana. Tragedii nie ma również później. Zawsze możesz skończyć studia, które już się zaczęło i pójść na studia podyplomowe, które dają szansę dokształcenia i zdobycia dodatkowej specjalizacji.



